W sobotę, 4-go lipca 2009 wziąłem udział w ostatnim z serii turnieji Pokerstars Strefy Live sezon I. Będąc na “bublu dnia drugiego” który jednocześnie formował skład stolika finałowego wyeliminowałem z gry znajdującego się na szorcie Pomse, który tak opisuje zaistniałą sytuację:
“mam ok 21 k przy blindach 1k 2 k ante 200. BB button call Sb (pepeone call) ja AK . Easy push . Dostaje call od czlonka Unibet team . Jakies 80 % jego stacka A6. Flop A6x i odpadam 10/67 . Rozdanie na ok 50 k i stredni stack i opcja walki o cash. Gratuluje calla Mr pepeone. Tak sobie mysle ze moze warto sie na szkolenie za 89 ojro zapisac. Moze mi wytlumacza jak callowac AI pre z a6 za 80 % stacka . W koncu domunujemy miliony rak. Nie chce byc niemily czy cos ,ale call zenada” (pisownia oryginału)
Tak, to ja wykonałem ten call, posłuchaj Pomsa, dlaczego…
Pepone


cel gry jest wygraniem zetonow przeciwnika. I ty przepraszasz za wygranie?! ci dopisalo szczescie, ale nie musisz przepraszac. O jakim przepraszaniu mowimy w pokerze? jezeli nie chcesz wygrac to nie graj