Cykliczny przegląd polskich blogów 07.09.2010

Autor: Ober 7 Wrzesień 2010r. 7:30

the-card-players1

Wraz z początkiem września wielu uczniów i cześć studentów miała przyjemność rozpoczęcia nauki. Nawet politycy - i z tego co widzę, także pokerzyści - wracają do roboty.

Wszystkie znaki na niebie, ziemi i przed Pałacem Prezydenckim, wskazują, że wielkimi krokami nadchodzi koniec wakacji.

Pogoda nie zachęca do wyjazdów. Świetnie jakby jesienna aura zaowocowała nowymi wpisami, kończąc w ten sposób letnią posuchę.

Jeszcze na dobry początek polecam klasyczny, “jak Karola Strassburgera familijny żart” w pokerowym klimacie.

…  hy hy hy, no to było śmieszne, a teraz zapraszam na kolejną cykliczną przejażdżkę po blogach.

 

pneumokok

Pneumokok

PO trochu o grochu

Pneumo wrzucił sporo tematów na ruszt.

Na początek kilka słów o MIPIM. Tak jak napisał: “cała pokerowa Polska, żyje problemami zdrowotnymi swojego warszawskiego kolegi”.

Następnie kilka słów o występach Obywatela, który niesamowicie syci. Bloger tego nie wyczaił, ale Obywatel ostatnio też wygrał 55$ Daily Nightly Grand na PS.

Na tym się kończy poker we wpisie, no chyba, że jako temat pokerowy potraktujemy rzucanie palenia przez Jacka Danielsa (więcej o tym napisał zresztą sam rzucający). Jako dopełnienie: Henryka Krzywonos, Iphone z OS 4.1 i Tablet Galaxy.

Po prostu groch z kapustą, ale zjadliwy jadalny.

 

pawcio

Pawcio

Zapowiada się ciekawe starcie tytanów

W odróżnieniu od dwóch poprzednich wpisów Pawcia jakie recenzowałem, ten przypadł mi do gustu.

Znowu Jack Daniels na afiszu - niesamowite jakim on jest wdzięcznym tematem. Tym razem chodzi o pokerowy zakład pomiędzy redakcyjnymi kolegami. Po szczegóły (zwłaszcza dotyczące ciekawej kary dla przegranego) odsyłam do ich blogów.

Kolejna część wpisu jest już stricte pokerowa (zresztą na swój sposób połączona z zakładem). Polecam, to może być ciekawe widowisko. Komu będziecie kibicować?

Na koniec, już chyba tradycyjnie, o piłce. Tradycyjnie pozostawię temat bez komentarza.

 

lysya

Łysy

Siadło jak złoto

Łysy może często nie pisze, za to jak już coś da to konkretnie. Jak sam zresztą skomentował: “niewiele się dzieje, niewiele się pisze (…) Jakby nie było, jest to blog pokerowy i to o tym powinno się tutaj pisać…”. Fajne są częste wpisy w blogach, przedkładam jednak jakość nad ilość.

Łysemu nieźle siadła liga SundayPL, którą rozpracował pod nickiem dajbanana. Zamiast banana dostał pakiet na wrześniowy UKIPT Dublin. O tym i szczegółach strategii ligowej (bardzo ciekawie przedstawionych) jest pierwsza część wpisu.

Druga część jest w sumie analizą satelity do EPT Wiedeń. Jak dokładnie wyglądała gra w 22 euro, 3xTurbo Rebuy poczytajcie już w blogu. Dla mnie najcenniejszy wydaje się dokładny opis heads-upa.

 

jackdanielsa

Jack Daniels

Pokerowa sałatka? To raczej kilkudaniowa kolacja na wiele osób!

Rafał chyba chciał mi dorzucić roboty i strzelił wypracowanie. Jest niezłe - matura zdana! Obejrzałem nawet filmik z końca bloga, gdzie dwie grube dziewuchy chcą być gwiazdami (z show X Factor), a kończą na rękoczynie. Inna sprawa, że samo zaciekawienie się tym zapychaczem jest oznaką, iż się starzeję.

Pokrótce o tym, z czego składa się wysokokaloryczna sałatka Danielsa:

  • sporo o MIPIM, turnieju charytatywnym i licytacjach jakie Rafał przygotował na rzecz kolegi,
  • o wspomnianym już zakładzie z Pawciem…
  • … i rozgrywkach pokerowych związanych z tym zakładem,
  • oraz rozgrywkach nie związanych, które Jack uskuteczniał w międzyczasie,
  • także o warszawskim (i chyba też polskim) pokerze live, który niestety umiera,
  • pokerze live w Pradze i Wiedniu, który rozkwita, 
  • rzucaniu palenia
  • i wreszcie, sos na sałatkę - akapit o nowej pracy w portalu poświęconym Manchesterowi United i lidze angielskiej.

Spora lektura, może wyrwać na chwilę z życia i niepostrzeżenie przenieść do Narnii.

 

soprano

Soprano

Górny pokład czyli uroki życia pokerzysty

Soprano opisuje swoje ostatnie wojaże oraz plany na zakończenie wakacji.

Barcelona i Madryt okiem pokerzysty, golfisty i fana piłki nożnej. Do tego sporo multimedialnych ozdób, aby ułatwić wczucie się w klimat wyjazdu. Poker w tym tekście ogranicza się tylko do krótkiego opisu wizyty w kasynie.

Jeśli męczy was jesienna aura za oknem, to lektura może na chwilę ocieplić nastrój.

 

wwarsaw

Warsaw

A ty jaki masz image przy stole?

Warsaw pisze o swojej powakacyjnej grze, dążeniu do SNElite, koszykówce live (zaproszenie do rozgrywek w pokerowym gronie), lidze NBA. Nie będę się jednak nad tym rozwodzić.

Najciekawsza część wpisu dotyczy samorozwoju pokerzysty. O tym jak ważne jest doskonalenie własnych umiejętności, nawet na tak profesjonalnym poziomie, na jakim jest autor.

Wielu początkujących pokerzystów (oczywiście ze mną na czele) kończy naukę na 2-3 książkach i po drobnym sukcesie myśli, że są panami świata.

Dla mnie ten wpis pokazuje swoisty geniusz Warsawa. Polecam się pokornie zaczytać. Jak do mnie wszystko dotarło, to po lekturze biczowałem się około godziny klęcząc na grochu.

Odpowiadając na pytanie o 1993 rok,  zawarte w tekście:- byłem wtedy radosnym metalem-rpgowcem. Piękne czasy.

 

mipi

Mipi

Szpital Grochowski

O ostatnich wpisach Michała najlepiej wyraził się Daniels w jednym z komentarzy. Pójdę trochę na łatwiznę i posłużę się jego słowami, z którymi zresztą całkowicie się zgadzam:

“Twoje blogi Mipi są – pomimo ciężkiego tematu – tak pełne kolorytu, że czyta się jak najlepszą powieść. Jestem z Tobą całym sercem chłopaku!”

 

pokerstrategy-logo

Case study: “Superblogi PS

Idąc za linkiem, który mnie napadł na facebooku http://pl.pokerstrategy.com/news/content/Wybor-Super-Blogow-vol.-5_36088/ dowiedziałem się, że najpoczytniejsze blogi PokerStrategy osiągnęły ponad 100.000 odsłon. Nie wiem jak to zrobili. Może mają dobre boty?

Do rzeczy. Użytkownicy tego serwisu wybierają najlepsze blogi, spośród najlepszych blogów. Takie lukrowanie samych siebie i tworzenie atmosfery elitarności. Tak zwane “superblogi” na PokerStrategy, z których jest konkursowy wybór są tworem sześciu osób:

Są to klasyczne blogi forumowe - czyli gdzieś na forum pokerowym zostaje wydzielona sekcja o dumnej nazwie blogi pokerowe (albo nawet superblogi, żeby było bardziej puszyście).

Poprosiłem o opinię fachowca na temat takiego tworu i oto co usłyszałem:

“Blogi wyszły do ludzi i weszły pod strzechy: teraz każdy może sobie zablogować o swoim śniadaniu, spacerze z psem i rozterkach znudzonego 20-latka, bo nie ma już serwisu, który by możliwości założenia bloga nie zaoferował”. Nie umiem się z tym nie zgodzić.

Przejrzałem po 3 ostatnie strony z wymienionych blogów (tak, wykonuje dla was tę katorżniczą robotę), aby z czystym sumieniem opisać jak to działa. Założyciel tematu, dumnie nazywany blogerem, wrzuca spontanicznie parę zdań co u niego i jak leci, jak tam gra, co u ciotki itp. Do tego sporo ogólnych opisów pokerowych, planów i rozdań, bez głębszej analizy. Wszystko prawie jak w standardowym blogu, problem w tym, że mało treściwie a zaraz potem wpisy mieszają się z komentarzami, odpowiedziami na komentarze, rozmowami o rozmowach i tworzy się bajzel. Profesjonalnie nazywa się to mikroblogingiem albo tablicą fejsbukową, ale nie blogiem (ta wiem, jestem idealistą i się czepiam - Ktoś musi).

Dodatkowo, nadal niepojęta jest dla mnie hierarchia blogowa na PokerStrategy. Ciekawe czy już bardziej zawiła nie może być? Superblogi, teamblogi, blogi pod jedną nazwą z kilkoma autorami, blogi użytkowników, część na forum, część na stronie, cześć pod ziemią, trochę w altance, kilka w łazience, jeden na niby, inny poważny, blog na werandzie, Wojtek na Wandzie (…) aaaaaaaAAAAAAA@#$%#&#@^#$%  !!!!!!!!!!!!!!111jeden jeden jeden*

Kiedyś, po jednym wpisie Fizoloffa stwierdziłem, że muszą mieć niezłych speców od social media. Po tym bałaganie, jaki u nich panuje, wycofuję co powiedziałem.

Tyle narzekania, czy jest jakiś pozytyw? Jasne! Ludzie się angażują, komentują, analizują niektóre rozdania, nabijają ponad 100k wejść na “bloga”, jest pięknie. Mam też swojego faworyta w konkursie na best of the best. I pick you TehGamer! Za masę zabawnych obrazków, którymi ilustruje swoje rozdania i dowcip, wyróżniający go od pozostałych blogerów PS. Polecam jego wpisy na długie, stresujące sesje.

ivey

Możecie się wyindywidualizować z rozentuzjazmowanego tłumu komentując przegląd albo wyrażając swoją opinię w naszych serwisach społecznościowych (twitter, blip, flaker i facebook). Czytelnikom, którzy kochają powtórki seriali polecam poprzedni przegląd blogów, który jest tutaj.

- Pozdrawiam. Ober

 

* Przy kręceniu tego przeglądu nie ucierpiało żadne zwierze.

Kategoria: POLSKI POKER

12 komentarzy

  1. stasiek(L) stasiek(L) dodał komentarz:

    I właśnie na tym polega Twoje stawianie sprawy. Namieszać (wtrącając sprawy nie mające z tematem nic wspólnego przykłady: dyskusja o EV pokera - Ty wtrącasz ni z gruchy i pietruchy, że to niby bojkot i nawiązujesz do bojkotu na Legii i mojego w nim udziały lub dyskusja powyższa, a Ty ni z gruchy ni z pietruchy wypominasz mi PiS), trochę niedomówić, a nawet pokłamać przykłady PiSałem, że nie KUPIĘ karnetu na Legię (z powodu 1. protestu - zakończony zgodnie z oczekiwaniami kibiców, czyli z jedynym herbem i anulowaniem niesprawiedliwych zakazów stadionowych) 2. Kiepskie zakupy(tak, takie było moje przedsezonowe zdanie) rzutujące na słaba grę. I tak jak napPiSałem, karnetu NIE KUPIŁEM. Ba, nie kupiłem do dnia dzisiejszego ani razu biletu na Legię. A teraz merytorycznie w sprawie pokera. Napisz Jacku, ile osób wyszło zarobionych z ostatniej edycji turnieju wg nowych zasad ? Bo chyba w pokerze chodzi o to, żeby zarabiać, a nie sobie pograć. Oczywiście nie wliczaj w to turnieju finałowego, gdyż dzięki Jackpotowi był on zgodny z zasadami o co się w tej grze gra. Podaj też stosunek tych wygranu do tych wyjebanu (matematycznie, a nie uczuciowo).

  2. Ober Ober dodał komentarz:

    “mówiłeś nie raz i nie dwa, że na Legie wiecej nie pójdziesz itd. a z tego co wiem to juz zacząłeś biegać na Łazienkowską, więc Twoje słowa nie są jakoś specjalnie wiążące…” - JD, dopiero Ci przypominałem o PokerStars ;]

    inna sprawa, że taka dyskusja w necie na razie mało da, potrzebna jest jakas gigantyczna inicjatywa wielu graczy i działaczy, przedstawicieli kasyn itd. Coś większego niż wycieczka krajoznawcza PFPS do Kaplicy

  3. Jack Daniels Jack Daniels dodał komentarz:

    Stasiu, do Ciebie ŻADNE merytoryczne argumenty nie trafiają, więc dyskusja z Tobą jest bezcelowa. Szybciej przekonam mojego psa, żeby zaczął miauczeć. Zresztą mówiłeś nie raz i nie dwa, że na Legie wiecej nie pójdziesz itd. a z tego co wiem to juz zacząłeś biegać na Łazienkowską, więc Twoje słowa nie są jakoś specjalnie wiążące…

  4. Ober Ober dodał komentarz:

    Olsztyn, rzeczywiście ma jakiegoś “konfidenta”, który za wszelka cenę, chce bombardować pokera w tym mieście. Nie ważne jakby turnieje miały wyglądać.

    Poker live umiera, bo przestaje się opłacać graczom, bez reklamy i większych sukcesów (albo nagłaśniania sukcesów rodaków), mniej osób się zainteresuje. Teraz w Hyatcie może i kwitł, ale to już z totalnego braku innych miejsc do grania, przy czym te spotkania to bardziej towarzyskie niż profesjonalne były. Nie wiem jak to będzie w Mariotcie, ale nie wróżę mu dobrze.

    @Rafale, to nie ja tak często wspominam tylko blogerzy. W końcu jesteś pokerowym celebrytą ;)

  5. stasiek(L) stasiek(L) dodał komentarz:

    Poza PiS-em możesz mi jeszcze wypomnieć Legię, ładne dupki, dobre piwa, pokera, dobrego żarełka, pokera. Z tym tez bardzo sympatyzuję. Bardzo merytorycznych używasz argumentów. Podobnych do pójście na stacki na pierwszym poziomie blindów z AK. I jeszcze jedno. Nie bój się dyskusji. Ona nie gryzie.

  6. Jack Daniels Jack Daniels dodał komentarz:

    Stasiu, ja nawet nie będę rozpoczynał tej dyskusji… Ty i tak zawsze wiesz lepiej, a jako wielki fan PiS nigdy nie zmieniasz swojego zdania, więc moje nawet najlepsze argumenty do Ciebie nie trafią nigdy…

    A tak poza tym Ober, to więcej razy o mnie w tym swoim opisie wspomnieć nie mogłeś?? :)

  7. stasiek(L) stasiek(L) dodał komentarz:

    Po pierwsze, to, ze czepiałem się kasyna w Hyattcie to był Twój wymysł. Po drugie, rzeczywiście 60 osób w Warszawie to ogromny sukces. Ale juz finał, w przeciwieństwie do poprzedniego to niepełny cap, czyli raczej nie można nazwać tego progresją. Zresztą liczenie w obecnej sytuacji na kasyna to dopiero są pierdoły.

  8. Jack Daniels Jack Daniels dodał komentarz:

    Ale Ty Stasiu pierdoły piszesz to głowa mała… Akurat poker w Hyatcie, do którego się wtedy czepiałeś, kwitnie w najlepsze! Codziennie gra 40 osób, a przynajmniej 20 odchodzi od kasy z kwitkiem. Pomimo podatku!

  9. stasiek(L) stasiek(L) dodał komentarz:

    Czytając blog JD należy równocześnie przeczytać/przypomnieć sobie jego blog z maja (grac czy nie grac o to jest pytanie, czy coś w tym stylu) wraz z komentarzami. Przy okazji można zweryfikować, czy np protest kibiców Legii coś dał (np powrót do jedynego herbu). JD dziwi się, że poker umiera. A było to tak łatwe do przewidzenia, że aż napisałem wtedy artykuł (z argumentami, że upadnie i dlaczego). Na dodatek sugeruje, że np na Ursynowie frekwencja spadła z powodu jakiejś nagonki w Olsztynie. Zapomina jednak o tym, że podobna nagonka była już w tym mieście kilka miesięcy temu i nie przeszkodziło to we frekwencji w naszej gralni rzędu 60 osób. Żeby cokolwiek sie rozwijało potrzeba bez przerwy dopływu nowych zainteresowanych tematem. Bez nowego narybku wszystko się kiedys zakończy. Ale to juz inny temat do dyskusji.

  10. Ober Ober dodał komentarz:

    dobrze, dobrze. mi też się należy co jakiś czas dać po łapach ;]

  11. Blasco Blasco dodał komentarz:

    Redaktorze, wnoszę, że pisząc “zjadliwy” miałeś na myśli “jadalny”. Tobie akurat nie mam zamiaru tego puścić płazem i odsyłam do kąta.

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.