Po dłuższej przerwie przypominam się Szanownym Słuchaczom ponownie . Na wstępie o zamieszczonych tu fotkach - są to ilustracje tego najbardziej istotnego co mój tygrys pożarł ( przy moim dużym udziale dla nie łapiących aluzji ) no i fragment tego co fajnego zdarza się w chwili obecnej . Nie pisałem długo przede wszystkim w związku z problemami [...]
Wszystkie artykuły z kategorii ‘tygrys’ - kliknij na tytuł aby rozwinąć
Dzisiaj trochę więcej o pokerze m.in o tym jak mi się grało z Isildurem , o tym jak spotkałem prawdziwego Tygrysa oraz dalszy ciąg mojej retrospekcji opisującej 1,5 okres na wygnaniu na dalekiej prowincji i krótkie spojrzenie na DDA.Od drugiej części moich opowieści postanowiłem , że Episode VI będzie nosił tytuł jak u Lucasa: Powrót Jedi - co prawda [...]
Okres mego kasynowego hazardowania się do chwili ucieczki do Goniądza był stosunkowo krótki bo 5-cio miesięczny, ale niestety bogaty w straty finansowe i nie tylko. Czułem , że się wykańczam i chciałem wyjechac jak najdalej od kasyn ”i tego wszystkiego”. Po podliczeniu w poprzednim odcinku wtopionej w kasynach kasy starałem się te liczby pomniejszyć ( nie byłem taki [...]
Ten Royal w Grandzie odcisnął niewątpliwie piętno na moich dalszych losach.Nie chodzi o kwotę jakią mi przyniósł.Na giełdzie pewnego pięknego dnia zarobiłem 84 tys. co prawda to był rekord , ale wahania mego stock-exchange-rolla w okolicach 30 tys. były stosunkowo często spotykanymi wynikami pojedyńczych sesji.Te 50K było więc zacną kwotą , ale nie powalającą mnie [...]
Jak sięgam wstecz pamięcią gamblerski tygrysek rósł we mnie od dziecka grałem na pieniądze w karty już jako 12sto - może 13sto latek.Były to : nasz rodzimy Black Jack czyli “oko” i “Bet” - czyli bardzo interesująca gra z “pot limit”.Starsi pokerowcy ją znają (kiedyś rozmawiałem ze Stasiem i zna tę grę czyli nie była [...]
Witam Słuchaczy Szanownych ponownie;
Własnie wypadłem z turnieju w Olimpic - to ostatni tutaj, być moze w Polsce również - co prawda damy sę radę raczej i jeszcze niejeden zagramy - ale to już nie będzie to samo. Ja osobiście mam do znanej ustawy stosunek ambiwalentny - starając się znależć dobre strony we wszystkim co mnie [...]
Witam Was serdecznie drodzy słuchacze. Na imię mam Jarek , mam 45 lat,
rozum nastolatka przed maturą , i
przywłaszczyłem sobie ksywkę czy też nick “tygrys” (koniecznie z małej litery).
Skąd tak buńczuczne określenie na
siebie samego - kiedy wiem , że bardziej przypominam wyliniałego starego kota ?
Rzecz miała miejsce w r.1998 , a ten mały “tygrysek” to alegoria [...]

